Czy w momencie zajścia w ciążę i urodzenia dziecka musimy rezygnować z podróży i zapomnieć o przygodach na trasie? Na szczęście nie! Chociaż owszem, zdecydowana większość rodziców (a zwłaszcza matek…) po narodzinach potomka zamyka się w czterech ścianach pokoju dziecinnego, jedynie raz na jakiś czas opuszczając go w celu udania się do kuchni i przyrządzenia papkowatej zupki, to faktem jest, że może być inaczej.
Rodzicu! Dziecko to nie koniec świata. A wręcz przeciwnie – fakt pojawienia się potomka może być doskonałym pretekstem do rozpoczęcia wielkiej przygody z podróżowaniem i turystyką. Dlaczego?
To proste. Przecież podstawową rolą każdego rodzica jest pokazywanie dziecku świata, na który zostało ono sprowadzone. A jak najlepiej pokazywać dziecku świat? Przecież nie w telewizorze!
Podróże z dzieckiem są nie tylko możliwe – nawet z niemowlakiem (pod wieloma względami z niemowlakiem jest zresztą najłatwiej) – ale wręcz wskazane: i dla przyjemności rodziców, i dla prawidłowego rozwoju malca.